Czy rozjaśnianie skóry jest dla mnie?

Posted by mirabelka | Posted in Rozjaśnianie skóry, skóra dojrzała | Posted on 30-03-2010

Tags: , , , , , , , , ,

W związku pojawianiem się na polskim rynku coraz szerszej oferty produktów służących do rozjaśniania skóry coraz więcej konsumentek zadaje sobie to pytanie. Do niedawna rozjaśnianie skóry było powszechnie stosowane jedynie wśród Murzynek i Azjatek, zapatrzonych we wzorzec urody kobiety lansowany przez kulturę zachodnią. Wśród Europejek zabiegi te nie były popularne, jednak wszystko wskazuje na to, że sytuacja ta zmieni się już wkrótce.

Na powszechność stosowania preparatów do rozjaśniania skóry wpływa fakt, iż coraz więcej kobiet zdaje sobie sprawę z ich działania. Specyfiki te nie są bowiem czymś o podobnym działaniu jak samoopalacze czy kremy brązujące, które pozostawiają na skórze warstwę barwiącej substancji udającej efekty opalania. Przeciwnie, pozwalają odzyskać naturalną karnację skóry, w której jest nam najbardziej do twarzy. Ich działanie polega na oddziaływaniu na kondycję skóry, eliminację powodów niedoskonałości, które stanowią najczęstszą przyczynę przebarwień oraz stopniowej likwidacji już istniejących plam poprzez działanie w głębokich warstwach skóry – m.in. poprzez działanie na melaninę, pigment odpowiedzialny za zmianę barwy skóry, np. podczas opalania.

Jeden preparat – kompleksowe działanie

Dzięki tak wielostronnemu działaniu preparaty do rozjaśniania skóry mogą być stosowane przez panie chcące walczyć z wszelkimi niedoskonałościami skóry: niepożądaną opalenizną, przebarwieniami, które są efektem problemów skórnych czy „plamami starczymi”. Szczególnie godnym polecenia, nowoczesnym kosmetykiem tego typu jest krem Revitol Brightener, który dzięki specjalnie dobranym naturalnym składnikom pomaga w uzyskaniu jasnej, promiennej i zdrowej cery, bez przebarwień i niedoskonałości. W skład tego kosmetyku wchodzą czyste biologicznie substancje czynne, które działając w harmonii z naturalnymi procesami odnowy skóry pomagają jej odzyskać zdrową, naturalną karnację. Podstawę preparatu stanowi kompleks Lumiskin, pochodna glikolu, który zwalcza przebarwienia skóry. Działanie to wspomagają Skwalen i kwas askorbinowy (witamina C) dwie substancje-antyoksydanty, które wyłapując wolne rodniki przyczyniają się do poprawy wyglądu skóry i zapobiegają przebarwieniom związanym z problemami naczyniowymi. Za zwalczanie infekcji skórnych, które są jedną z częstszych przyczyn przebarwień i plam na skórze odpowiedzialny jest wyciąg z grapefruita. Oprócz składników likwidujących przebarwienia i zapobiegającym ich pojawianiu się niezwykle ważną rolę w kremie Revitol Brightener pełnią substancje wspomagające procesy odnowy skóry i utrzymujące ją w dobrej kondycji. Jest to bardzo istotne, ponieważ dobrze odżywiona i nawilżona skóra jest mniej skłonna do problemów i przebarwień. Najważniejszymi z tych składników są Alantoina, znana ze swoich właściwości odżywczych i kojących, oraz masło Shea, które bywa określane jako „białe złoto Afryki” ze względu na niezwykle dobroczynny wpływ na teksturę skóry. Działanie odżywiające i odmładzające uzupełniają witaminy A i E, od dawna znane w kosmetologii jako cenny składnik preparatów poprawiających kondycję skóry i przeciwzmarszczkowych.

Odzyskaj promienną cerę w naturalnej tonacji

Tak wszechstronne dobroczynne działanie Revitol Brightener powoduje, że może on być stosowany przez każdą kobietę, która pragnie uczynić swoją cerę doskonalszą, wolną od plam i przebarwień, odżywioną i nawilżoną. Polecany jest do wszystkich typów cery, dzięki unikalnemu składowi może być stosowany przez panie w każdym wieku. Jego bezpieczna formuła sprawia, że śmiało mogą używać go również konsumentki o cerze wrażliwej – nie powoduje bowiem podrażnień i pomaga wrócić wrażliwej skórze do naturalnej równowagi. Stosowanie preparatu jest bardzo proste i przyjemne: wystarczy tylko wmasować krem w przebarwione miejsca na skórze. Dzięki regularnemu stosowaniu preparatu przebarwienia wkrótce zaczną znikać, a Twoja skóra odzyska naturalny, promienny wygląd.

3,92k

Krem rozjaśniający skórę – czas na nową rewolucję

Posted by admin | Posted in Pielęgnacja twarzy, Rozjaśnianie skóry | Posted on 27-11-2009

Tags:

W minionych epokach, a dokładniej w osiemnastym i dziewiętnastym wieku, arystokratyczne damy nigdy nie wychodziły na słońce bez kapelusza lub parasolki. Bardzo dbały o swoją cerę, gdyż jasna karnacja u kobiety była wyznacznikiem urody i statusu społecznego. Zapewne te damy powitałyby krem rozjaśniający skórę z dużym entuzjazmem. Być może wówczas producenci takiego kremu mieliby nawet większy zbyt niż obecnie. Jednak wówczas żaden produkowany na większą skalę krem rozjaśniający skórę jeszcze nie istniał.

Bardziej ogorzałe od słońca były wieśniaczki i mieszczki, choć te ostatnie, jeśli pochodziły z bogatszych rodzin, zaczęły również upodabniać się do arystokracji. Rewolucja przemysłowa, a za nią rewolucje społeczno-polityczne, spowodowały zmiany w strukturze socjalnej. Zmienił się także sposób postrzegania kobiecej urody. Właściwie należy się dziwić, że jeszcze żaden z socjologów nie próbował badać powiązania pomiędzy tymi zjawiskami.

Kolejna rewolucja – czas na opalanie

Rewolucja przemysłowa wywołała daleko idące zmiany. Nastąpiły przewroty polityczne o poważnych konsekwencjach. Nie można zapominać, że w połowie dwudziestego stulecia doszło do kolejnej rewolucji, choć o odmiennym charakterze. Mianowicie do rewolucji seksualnej. Wszystkie te przemiany były z sobą powiązane. Rewolucja seksualna miała także wpływ na politykę!

Pozostawmy jednak politykę na boku. Jest jej i tak zbyt wiele w mediach. Pod wpływem rewolucji seksualnej kobiety zaczęły inaczej siebie postrzegać. Jeśli dołożymy do tego stopniowe zrównanie w prawach ludzi różnych ras, to dostrzeżemy pewne marginalne zjawisko, które jednak wydaje się bardzo interesujące. W kulturze USA i Europy zaczęto dostrzegać piękno kobiet o innym kolorze skóry. Natomiast białe kobiety zapragnęły się do nich upodobnić. Zapanowała moda na opalanie i kosmetyki je przyspieszające. Zaś dzięki rewolucji seksualnej, stroje plażowe były coraz bardziej skąpe.

W tym czasie krem rozjaśniający skórę nie miał większej racji bytu. Czasami rozjaśniano nierówne plamy pigmentacyjne, ale o stosowaniu na szeroką skalę nie było wówczas mowy. Wszyscy chcieli być opaleni.

Czas na mięśnie

Wraz z nowymi trendami i ukazywaniem ciała bardziej otwarcie, przyszła moda na… kulturystkę. Najpierw męską, a potem także kobiecą. Dla lepszej prezentacji na zawodach używano różnych farb do ciała oraz samoopalaczy. Ciągle jeszcze nikt nie myślał, by krem rozjaśniający skórę mógł stać się przebojem poprawiającym urodę. Każdy chciał być opalony, a każda aktywność fizyczna wymagała opalenizny bądź ją intensyfikowała. W sezonie i poza sezonem. Stąd popularność solariów.

Zapewne mogłoby tak już pozostać, ale ludzka natura nie lubi bezruchu. W pewnym momencie okazało się, że nadmiar słońca nie jest korzystny, zwłaszcza w dobie globalnego ocieplenia i zakłóceń atmosferycznych. Do wielu chorób cywilizacyjnych dołączył rak skóry.

Idzie nowe – krem rozjaśniający skórę

Ciągle wiele osób pożąda opalenizny, wyleguje się na plażach i uczęszcza do solarium. Można też zauważyć, iż na nowo dostrzega się piękno jasnej skóry. Coraz więcej kobiet interesuje się tym jak wybielić swoją cerę. Wygląda na to, że w najbliższych latach krem rozjaśniający skórę stanie się bardzo popularny. To już nie tylko antidotum na odbarwienia, lecz także wyznacznik nowej, choć może małej, rewolucji.

Na zawodach kulturystycznych nadal widać opalone ciała, ale jeśli przejść się po kawiarniach to można się poważnie zastanawiać, ile z siedzących przy stolikach pań sięga po krem rozjaśniający skórę. Wygląda na to, że coraz więcej. Czy należy z tego wnosić, że za jakiś czas zamiast solariów pojawią się gabinety rozjaśniania? Jest to całkiem możliwe. Póki co, zwolenniczkom nowego trendu pozostają domowe sposoby: maseczki, krem rozjaśniający skórę lub okłady z cytryny i zielonego ogórka.

3,7